Linux, Miniblog, Ogólne, Techblog

Uwalnianie pulpitu Ubuntu od ikonek woluminów

06 września, 2009 o 20:47:01 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

W standardowych ustawieniach GNOME, na pulpicie wyświetlają ikonki zamontowanych dysków, partycji etc. Jeśli chcesz się ich pozbyć to uruchom narzędzie gconf-editor, następnie przeklikaj ścieżkę /apps/nautilus/desktop/, wyszukaj opcję volumes_visible i odznacz.

Można też geekowo poleceniem:

gconftool-2 -s /apps/nautilus/desktop/volumes_visible -t bool false

Otagowano: , , ,

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

arramanio

Kolejny wpis, pokazujący jak user friendly faktycznie są linuxy...
Nie żebym coś miał przeciw, ale widać, że jeszcze bardzo daleka droga do stania się zamiennikiem windows dla tzw. 'zwykłych użytkowników'.

A szkoda.

06 września 2009, 20:54:57

#

Sigvatr

Przyznam, że Cię nie rozumiem Arramanio - żeby w Windowsie XP wyłączyć wygodnie np. ikonkę kosza na śmieci, lub "Mój komputer", zwykle trzeba instalować TweakXP - czemu to fajne narzędzie nie jest standardowo w systemie, to nie wiem... Tak więc jest remis.

06 września 2009, 20:57:13

#

quest

Po prostu arramanio pieprzy od rzeczy.

06 września 2009, 20:58:08

#

Paweł Ciupak

„Kolejny wpis, pokazujący jak user friendly faktycznie są linuxy...”

…pokazujący jak user friendly jest GNOME, bo to głównie jego tu wina.

06 września 2009, 20:58:26

#

Zal

...pokazujący, jak irytujący są ludzie, bo to głównie ich tu wina ;]

06 września 2009, 21:12:55

#

Michał _kUtek_ Kuciński

..pokazujący, że jednak są jeszcze ludzie używający ikonek z burdelem na pulpicie. ;-P

06 września 2009, 21:25:02

#

Fluxid

Tylko ikonki woluminów? Ja zawsze wywalam pulpit sam w sobie... Po co komu ikony?

06 września 2009, 21:36:03

#

Sigvatr

Do aktualnej pracy, albo jak coś ściągam to czeka to gdzie ma zostać przeniesione, bo może się okazać, że nie jest tego warte. Pliki na pulpicie to prawie jak sesja;) Przeżyją restart itp. Kiedy pracę na dany temat kończę, to sprzątam pulpit, decydując, które pliki idą do kosza, a które np. do konkretnych miejsc na dysku - wtedy pulpit jest znowu lśniąco czysty. Nie trzymam żadnych ikonek czy skrótów na pulpicie.

06 września 2009, 21:46:08

#

Graveer

@Fluxid: +1.

@Sigvatr: Ja do tego używam /home ;)

06 września 2009, 22:46:05

#

Sigvatr

W /home/my jest syf, mnóstwo programów ma tam swoje katalogi itp - ciężko z tego wyłapywać te na czym mi zależy.

06 września 2009, 22:47:50

#

bigfun

DO wyłączenia ikony mojego komputera akurat wystarczy odznaczenie jednej opcji w opcjach pulpitu, obejdzie sie bez TweakXP :).

Dla mnie osobiście najlepszym połączeniem jest KDE3 w trybie seamless mode z win7 w Virtualboksie, ten tryb jest moim zdaniem genialny. Ale co kto lubi :)

06 września 2009, 22:48:50

#

Zal

Nienawidzę ikonek na pulpicie szczególnie, gdy serwuje mi je Nautilus ;p

06 września 2009, 23:00:11

#

Graveer

@Fluxid: Wybacz, to było niezamierzone :)

06 września 2009, 23:10:04

#

arramanio

quest, sigvatr
Nie pieprzy od rzeczy, tylko wypowiada własne zdanie.

W windzie część ikon można wyłączyć przez ustawienia Elementów Pulpitu (kosza akurat nie można), do reszty jest jak sam napisałeś TweakUI, notabene stworzone przez producenta systemu.

Nie bronię Windows, ale opowiadania jaki to łatwy w obsłudze jest Linux jeszcze jakiś czas będą tylko pobożnymi życzeniami.

Ot, moje zdanie, możesz się jeden z drugim nie zgadzać, ale przynajmniej nie klnij i nie obrażaj ;-P.

06 września 2009, 23:13:48

#

fluxid

@arramanio: GNOME nie jest Linuxem

06 września 2009, 23:17:20

#

Bigfun

@fluxid oj nie wiem czy to akurat jest dobra droga obrony linuksa, bo samo jądro chyba jednak nie jest bardziej "user-friendly"

06 września 2009, 23:19:41

#

Sigvatr

notabene stworzone przez producenta systemu.

I udostępnia go za free. Tym bardziej dziwi mnie, czemu nie wrzucił go do systemu, bo można nim zmienić wiele innych ustawień (w tym kilka niezupełnie bezpiecznych).

Łatwość obsługi to kwestia przyzwyczajeń, jakbyś od dziecięcia używał Ubuntu (Linux, to zbyt szeroko powiedziane), to nie rozumiałbyś, czemu w Windowsie nie można było sprawy tak łatwo rozwiązać.

06 września 2009, 23:20:02

#

fluxid

@Bigfun: Chodzi mi o to że to takie uogólnienie, wszystko jest szufladkowane w kategorii "Linux", mimo że jest to problem małego kawałka softu na nim działającego. Jak MS Office nie ma opcji X, to nie mówimy że "Windows jest niefunkcjonalny"
A co do samej notki - nie widzę problemu, mogło być gorzej - grzebanie w plikach konfiguracyjnych. Kto nigdy nie grzebał w gpedit lub edytorze rejestru?

06 września 2009, 23:25:43

#

Bigfun

Dzisiaj ludzie strasznie rozleniwili, grzebanie w plikach konfiguracyjnych to nic strasznego, nikt im w końcu nie każe grzebać w kodzie źródłowym jądra. I nie mówię tego z ironią, tylko taka jest prawda - ludzie stają się co raz bardziej leniwi

06 września 2009, 23:29:00

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):